W marcu „Sówki” poznały sympatycznego, ciekawskiego i odważnego Żółwia Huberta, który lubił podróżować i uprawiać sporty ekstremalne. Mówiono o Hubercie, że jest nieustraszony, on jednak wiedział co budzi w nim lęk…były to małe gryzonie, jak Myszka którą spotkał na swojej drodze…jak myślicie, czy pokonał swój lęk?